1 września, piątek

1 września, piątek

Znowu słowa wylewają się ze mnie, znowu łączę je w na pozór bez kształtne metafory, bez znaczenia. Słowa te wydają się być przypadkowe, jakby były wypadkową słowotoku odpalanego po przekroczeniu pewnej granicy upojenia alkoholowego. Czasem moje wiersze rodzą się za sprawą piosenki. Czasem za sprawą jakiegoś zdania przeczytanego w książce, albo usłyszanego w rozmowie słowa. …

26 sierpnia, sobota, nad ranem

26 sierpnia, sobota, nad ranem

Znowu to zrobiłam. Chciałam uleczyć ból bólem. Trzeci raz w życiu. Połamałam linijkę. Połamałam zasady. Odcisnęłam piętno na skórze, naiwnie wierząc, że wszystko co złe odejdzie. Na jednej z wysp Indonezji żyje lud Danii. Żyje według tradycji, cywilizacja jest dla nich czymś nieistotnym. Wolą swój świat, swoją społeczność. Jedną z takich tradycji jest obcinanie kobietom …

23 sierpnia, środa

23 sierpnia, środa

Moje serce zostało wyrwane i podeptane. Poetycka metafora na ból, który człowiek czuje po stracie sprzętu, który go rozwijał i pomagał w trudnych chwilach. Fotografia jest ze mną 10 lat. A teraz znowu jej nie będzie. Przynajmniej jakiś czas. Fotografia była moim pancerzem ochronnym. Dzięki niej poznawałam ludzi, ich historie i marzenia. Dzięki niej poznawałam …

Słowo

Słowo

Bezkresne morze zidiociałych linijek Tekst Wiotczejący ze starości Kopalnia emocji, jak trójkąt bermudzki tajemnica, której świadkiem tylko cisza Pamietam smak wiatru na ustach I pamiętam to słowo Rodzące się powoli w zimnym ciele Tekst Klejący się do powiek Jak pozdrowienia zza grobu Kojący dźwięk wybijanych szyb I szum w uszach od zbyt głośnego życia Słowo …