25 stycznia, sobota

25 stycznia, sobota

Słowa toczą we mnie zażartą walkę. Unicestwiają raz po raz, wyciskając z mych płuc ostatnie tchnienie. Znaki na niebie i ziemi, zdają się płonąc. Samounicestwienie. Wieczna niepewność. Bezradność. Potrzeba, której spełnić nie mogę. Cierpkie krople łez, rysujące na skórze labirynty, nieodgadnionych uczuć. Zmierzam do końca, coraz szybciej. Obrana ścieżka zrosła się z moimi tkankami. Bunt …

22 stycznia, środa

22 stycznia, środa

Rozsadza mnie krzepliwość krwi. Wnęki moich porów zdają się być martwe, nic nie przepuszczać. Od dziecka śnię ten sen. Szpital, wypełnione medykamentami powietrze, stęchłe, ciężkie. Wypełnione zapachem śmierci. Cicho, niemo wpatrzona w sufit, kiedy to rzeczywistość miesza się ze snem, koszmarem nasączonym nieustannym bólem. Co jakiś czas, znowu zakrada się w moje życie, ten obraz, …

18 stycznia, sobota

18 stycznia, sobota

Nabieram tak potrzebnego dystansu, lecz wiem, że gdzieś we mnie nadal tli się wątły płomyk miłości do Ciebie. Nie zniknie tak szybko, jakbym tego chciała. Jesteś w moim życiu równo rok. To dzisiaj, rok temu, przypadkowo zaczęliśmy ze sobą rozmawiać. A od ponad sześciu miesięcy jesteś w moim sercu… To kiedyś się skończy, a ból, …