11 grudnia, piątek

11 grudnia, piątek

Dni i noce zaburzonego snu. Dni nocy i nieba, mgielnej powłoki otulającej moje zmarznięte dłonie. Dni i noce wypełnione sztucznym światłem, sztuczną nadzieją. Dni i noce, czekając na ten pierwszy śnieg. Dni i noce. Słodko-gorzka krzątanina ludzkich ciał. Pęd rozrywa wątłe dusze. Miażdży krajobraz wydeptanych dni. Jestem tylko poczwarką, czekającą na lepsze czasy. Walczę o …

31 października, sobota

31 października, sobota

Tego było mi trzeba. Dawki pozytywnej energii. Inspiracji i motywacji. Ekscytacji z rozmów z nowopoznanymi ludźmi. Już dawno nie miałam w sobie tyle energii i radości. Wystarczyło wyjść z domu do ludzi, którzy rozumieją, dzielą się pomysłami i swoją pasją, która jest równa twojej pasji. Coś niesamowitego. Nikt nikogo nie oceniał, wszyscy byli otwarci, ciekawi …

26 października, poniedziałek

26 października, poniedziałek

Poranki ostatnio zaczynają się zbyt szybko, a wieczory kończą za wcześnie. Jestem żywym przykładem na to, że zmiany temperatur i układu planet, wpływają na stan ducha i ciała. Niszczą, albo odbudowują. Już od dawna mój świat nie był tak poukładany, a jednocześnie tak bardzo pełny chaosu. Jestem rozbita, ale jednocześnie scalona. Każdy dzień jest taki …

25 października, niedziela

25 października, niedziela

„To co najważniejsze, rzadko bywa skomplikowane, ale przecież by dojść do tak oczywistego wniosku, musimy umrzeć.” — Jon Kalman Stefansson, „Smutek aniołów” Lepkie wspomnienia wrzynające się w każdy por skóry, wypełniają wnętrza, zasklepiają luki w ściankach naszych dusz. Wklęsłość wspomnień nie istnieje. Bagaże stają się coraz cięższe, a wielkość ich bywa, niekiedy nieproporcjonalna do siły …