24 lipca, piątek

24 lipca, piątek

  Wrocław stał się moim nowym domem siedem lat temu. Siedem długich, pełnych emocji, miejsc i ludzi lat. To zdumiewa mnie, zdumiewa jak wiele już przeżyłam tutaj, jak wiele zakątków tego miasta znam, a jednocześnie, ciągle jest dla mnie nieznane i obce. Siedem lat. Prawie dekada. To ogrom czasu, ogrom myśli. Jednocześnie czuję się, jakbym …

23 lipca, czwartek

23 lipca, czwartek

Światy równoległe. Zmieniające się. Przecinające. Nieustępliwe w swoim trwaniu. Jestem kobietą, kochanką, przyjaciółką, córką i siostrą. Kiedyś będę matką, żoną. Jestem pracownicą, obserwatorką, pasjonatką. Każda z tych ról (społecznie nadanych jak i tych, które wykreowałam sama) przeplata się, tworzy krajobraz zmieniający się co dnia. Nie jestem tą samą osobą, którą byłam wczoraj, za chwilę nie …

14 lipca, poniedziałek

14 lipca, poniedziałek

Piekło ubiegłego roku powoli dobiega końca. Zmagam się z samą sobą, coraz częściej wygrywając. Wygrzebuję się z mojego skafandra ochronnego i staram się na nowo wdrożyć w życie. Bo mam dla kogo. Bo mam 26 lat. Bo chcę przeżyć to życie jak najlepiej, jak najmocniej, jak najpełniej. Może na nowo nauczę się mówić. Może na …

13 lipca, poniedziałek

13 lipca, poniedziałek

  „(…) Moje serce jest wilkiem I nigdy nie chce spać W mojej głowie dom wiatru I nie przestaje wiać I coś mi każe biec Znów mi każe biec A ja… Obok siebie chce wilka Co biegnie tak jak ja…”* Brakuje mi morza. Jego szumu, spokoju i jednoczesnej gwałtowności. Brakuje mi sypkiego piaski pod stopami. …