19 grudnia, poniedziałek

19 grudnia, poniedziałek

Nieokiełznany ten potok myśli i uczuć wzbudza koniec roku. Ileż wydarzeń, ileż ran i ileż szczęścia przyniósł! Trzy przeprowadzki, trzy różne miasta. Izolacja i otwarcie. Pragnienie podsycające wątły ognik nadziei. Niespełnione przyrzeczenia i proroctwa. Chaos wewnętrzny i zewnętrzny. Godziny rozmów, terapii i autoterapii. Jestem siłą, nikłą, ale rodzącą się powoli siłą. Odnawialne zasoby optymizmu. I …