30 czerwca, piątek

30 czerwca, piątek

Jedyny plus bezsenności jest taki, że człowiek załapuje się na poranną ciszę tuż przed wschodem słońca – zaczyna zauważać tą cienką granicę kiedy wszystko milknie. Jest tak spokojnie, Po prostu pięknie. W końcu spadł deszcz. I w końcu udało mi się spędzić trochę czasu z Adamem. Pogadać o głupotach i pośmiać się.

28 czerwca, środa

28 czerwca, środa

Pobudka o 3:30. Ten czas kiedy świat budzi się do życia jest niesamowicie magiczny. Pierwsza kawa o szóstej. Zawsze słodka. Jest dopiero ledwo 11:30 a już upał – lato powróciło pełną parą. Roboty drogowe za oknem. Śpiący pies obok. Przeczuwam burzę w kościach. Oglądam vlogi rodzinki Glam – czasem jest tak, że zaczynają mnie irytować …

27 czerwca, wtorek, później

27 czerwca, wtorek, później

Niesamowite jest to, że już 20 lat mija od wydania pierwszej książki o przygodach dziecięcych a potem nastoletnich czarodziejów i czarownic. To niesamowite, że mogłam dorastać z głównymi bohaterami, przeżyć to całe oczekiwanie, zaklepywanie książek, czytanie… Cała szkoła mówiła tylko o Harrym Potterze. Najpierw podstawówka, potem gimnazjum – w liceum już mniej. Jak cudownie jest …

27 czerwca, wtorek

27 czerwca, wtorek

Kiedy migrena, ból zatok i alergia dopadają cię w jednym momencie, nasz ochotę umrzeć. Dosłownie. Czuję się naćpana lekami, mój organizm dziś daje za wygraną. Wątpię bym była w stanie napisać coś bardziej składnego. Znowu zaczynają się upały…