23 marca, czwartek

23 marca, czwartek

Cały wczorajszy dzień spędziłam na pisaniu nowego posta na nowego bloga – tylko ja potrafię spędzić na nim ok 6 godzin, ciągle zmieniając coś w ustawieniach, grzebiąc w fontach. Wcześniej tyle spędziłam na dopasowaniu szablonu – borze wietrzny! Jakież to trudne! Póki co jestem w miarę zadowolona z wyglądu. Czeka mnie jeszcze masa pracy nad …

21 marca, wtorek

21 marca, wtorek

Zaskakujące jak mój nastrój potrafi się szybko zmienić. Tak się cieszyłam z tej domeny, jak wariatka, a teraz nachodzę mnie myśli, że to wszystko na nic, że jest ze mnie kiepski bloger jak i kiepski człowiek… Ale to „tylko” depresja. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. A mimo to, ciężko jest mi oderwać się od …

20 marca, poniedziałek

20 marca, poniedziałek

Kupiłam domenę i hosting pod nowego bloga. Od wielu dni a nawet tygodni się do tego przymierzałam. Chcę wreszcie mieć coś trwałego, ciekawego, w coś w co włożę mnóstwo pracy. Mam straszny zapał i twórczą energię. Chcę by ten blog był moim dzieckiem, by obudził we mnie chęć tworzenia i dzielenia się. Jestem przeszczęśliwa!

19 marca, niedziela

19 marca, niedziela

Słodkie zmęczenie, herbata i tosty od męża. Zadośćuczynienie za grzechy na górze. Deszcz cicho uderza od szyby, melodia romantyków. Pragnęłam zawsze innego życia, zbyt ambitna na własne siły – ale czy to źle, że ciągle chcę czegoś nowego, że chcę czuć słodkie zmęczenie przez to, co robię, czego doświadczam i co poznaję? Chcę budzić się …