26 sierpnia, sobota, nad ranem

26 sierpnia, sobota, nad ranem

Znowu to zrobiłam. Chciałam uleczyć ból bólem. Trzeci raz w życiu. Połamałam linijkę. Połamałam zasady. Odcisnęłam piętno na skórze, naiwnie wierząc, że wszystko co złe odejdzie. Na jednej z wysp Indonezji żyje lud Danii. Żyje według tradycji, cywilizacja jest dla nich czymś nieistotnym. Wolą swój świat, swoją społeczność. Jedną z takich tradycji jest obcinanie kobietom …

23 sierpnia, środa

23 sierpnia, środa

Moje serce zostało wyrwane i podeptane. Poetycka metafora na ból, który człowiek czuje po stracie sprzętu, który go rozwijał i pomagał w trudnych chwilach. Fotografia jest ze mną 10 lat. A teraz znowu jej nie będzie. Przynajmniej jakiś czas. Fotografia była moim pancerzem ochronnym. Dzięki niej poznawałam ludzi, ich historie i marzenia. Dzięki niej poznawałam …

Słowo

Słowo

Bezkresne morze zidiociałych linijek Tekst Wiotczejący ze starości Kopalnia emocji, jak trójkąt bermudzki tajemnica, której świadkiem tylko cisza Pamietam smak wiatru na ustach I pamiętam to słowo Rodzące się powoli w zimnym ciele Tekst Klejący się do powiek Jak pozdrowienia zza grobu Kojący dźwięk wybijanych szyb I szum w uszach od zbyt głośnego życia Słowo …

22 sierpnia, wtorek

22 sierpnia, wtorek

Wszystko ma inny smak, inny zapach, inny kolor. W powietrzu czuć zbliżającą się jesień – jedną z moich ulubionych pór roku. Nie przeczę, że tęskniłam. Do grubych swetrów w kolorze oberżyny i musztardy. Do ciepłych wełnianych skarpet. Do wysokich botków zapisanych na złoty zamek. Póki co, lato dogorywa. Niesie ze sobą zmienność. W tym roku …